KSIĘŻNICZKA EMERY
Po sali dworskiej przetoczyły się westchnienia, po których zapadła oszołomiona cisza.
Opadły szczęki. Wysokich lordów i wielkich lordów.
Tylko Wielki Lord Viktor wydawał się niewzruszony, a jedna z jego brwi uniosła się aż do linii włosów, gdy opierał się wygodnie na swoim krześle.
Wielki Król Alaric wyciągnął ku niej dłonie, a jego szmaragdowe oczy złagodniały, gdy napotkały jej






