"Co!?" Oczy Emery'ego rozszerzyły się, gdy nagle zatrzymał się w pół kroku.
Aurelia skinęła głową, widocznie drżąc. "Wyraz jego oczu, ilekroć na mnie patrzy, przeraża mnie, Emy. Wiem, że nie lubi wszystkich ludzi, ale nie rozumiem, dlaczego mnie nienawidzi najbardziej."
Oczy Emery'ego zaszły łzami, a on ze złością otarł policzek. Nigdy w całym swoim życiu nie czuł się tak bezradny. "Nie życzę ci t






