– To było mocne... – rzucił Nicholas. Debby odwróciła się i zobaczyła Nicholasa podnoszącego się z kryjówki po tym, jak wszyscy odeszli. – Wydajesz się całkowicie pochłonięta tym, co właśnie się wydarzyło. Zechcesz mi powiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi? – zapytał Nicholas, zauważywszy, że była pogrążona w myślach.
– Nie mam siły rozmawiać, jestem głodna – odpowiedziała Debby, również podnoszą






