Wkrótce Richard pojawił się tuż przed rezydencją Caldwellów. Zamiast wejść do środka, by przyprowadzić dzieci, odwrócił się do Derricka i Alessio, którzy podążali za nim.
"Nadal nie możecie zabrać dzieci" – powiedział z pewnością siebie.
"Dlaczego nie?" – zapytał Derrick. "Możemy pojechać do trzech kolejnych szpitali, żeby powtórzyć testy. Te dzieci nie są twoje."
"Oczywiście, że nie są moje. Wręc






