Gdy tylko zeszła ze swojego motocykla, weszła szybkim krokiem do środka i skierowała się prosto do windy. Kiedy dotarła na piętro, na którym znajdowało się biuro Generała, winda się zatrzymała, a ona wyszła.
Przeszła kilka kroków, aż w końcu stanęła przed gabinetem boga wojny.
Zapukała delikatnie i usłyszała głos z wewnątrz: "Wejść".
Katherine natychmiast otworzyła drzwi i zasalutowała. "Marsza






