Katherine usiadła i rzekła: "To hańba z twojej strony porywać moje dzieci".
"Porywać? Te dzieci są moje. Ty powinnaś się wstydzić, że używasz swojej wojskowej władzy, by odmawiać mi praw do moich dzieci. W każdym razie sprawa sądowa odbędzie się za kilka tygodni i odzyskam swoje dzieci na własność" - przechwalał się Richard.
Katherine nie rozumiała, dlaczego Derrick zmusza ją do tego, by przyszł






