– I co z tego? Jakby to była całkowicie jego wina. Właściwie to ty byłaś tego powodem – powiedziała Amy.
– Panno Cleo! – zawołał Michael i podszedł do niej.
– Proszę, nie zbliżaj się do mnie. Powiedz swojej matce chrzestnej, żeby stąd wyszła z tymi ludźmi – odparła Amy.
Twarz Nell wykrzywił gniew. – Musisz być teraz z siebie bardzo dumna, bo najpotężniejszy człowiek w NorthHill publicznie się z






