Do pokoju, w którym przebywał Irvin, weszło kilku ubranych na czarno mężczyzn, rozwiązali go i zaczęli wyprowadzać. Amy usilnie starała się zapobiec jego zabraniu, ale byli od niej o wiele silniejsi. Gdy zniknęli z Irvinem, gorące łzy spłynęły po jej twarzy. Kiedy zastanawiała się nad tym, jaki będzie los jej brata i co z nią zrobią, wszedł wysoki mężczyzna.
Na jego widok Amy zacisnęła zęby z gni






