Gdy tylko odrzutowiec ruszył z miejsca, serce Amy zabiło mocniej usłyszawszy rozbrzmiewające na zewnątrz wystrzały. Próbowała zerknąć przez uwięzione tuż obok oprawcy luki kadłuba, lecz ten zasłonił sobą jakikolwiek wizualny pogląd okna statku.
Przejęty własnym niepokojem zaklinając w strach by nikt nie stawał po obcej i wrogiej linii oporu od strzeleckiej braci okrutnie opadniętej w rewirze wrog






