Uśmiech Davena był wąski, przypominał raczej kpinę. – Niech pan pozwoli, że pana poprawię. To Vanessa ciągle jest czymś zajęta – bywa na wydarzeniach towarzyskich, chodzi na przesłuchania do filmów, beztrosko przeskakuje z jednego pokazu mody na drugi, jakby w ogóle nie miała męża. Nie wspominając o przesiadywaniu godzinami w butikach i galeriach sztuki… jak gdyby zapomniała, że ma dom, do którego






