Harold się zaśmiał. – Proszę, niech pan usiądzie, panie Daven. Jestem pewien, że podróż do SunCity musiała być wyczerpująca.
Daven zignorował tę uprzejmość. Wybrał miejsce, które zapewni mu wystarczająco dużo przestrzeni do wykonania ruchu w razie potrzeby. Arsen usadowił się po jego lewej stronie, podczas gdy Andy pozostał w pobliżu, stojąc w gotowości, a jego wzrok omiatał każdy kąt pokoju. Czwó






