Następnego dnia Althea, Chase i Josh byli już na plaży. Zgodnie ze słowem, Chase wynajął prywatny odcinek wybrzeża, z dala od zgiełku turystów, wyłącznie dla ich trójki. Rozciągała się przed nimi szeroka połać białego piasku, fale delikatnie omywały brzeg, a morska bryza targała włosami Althei.
Josh rzucił się w stronę piasku z radosnym śmiechem, a w ślad za nim podążył pracownik, któremu Chase zl






