– Troszeczkę – zaśmiał się cicho Chase. – Ale jeśli to dla ciebie, będę trenował ciężej.
Śmiech Josha rozbrzmiał lekko i czysto, ogrzewając pierś Chase'a tak bardzo, że aż prawie bolało. Nigdy nie śmiał marzyć o dniu, w którym zarówno Althea, jak i Josh wkroczą w jego życie w taki sposób. A jednak wydawało się to tak właściwe – jakby od zawsze było im pisane być razem.
Chwilę później pojawiła się






