– Dziękuję, Chrisie.
Do rozmowy wtrącił się kolejny głos, przesiąknięty taką furią, że włosy na karku Chase'a stanęły dęba. – Ktokolwiek tknął to dziecko, zapłaci za to.
To był Cale – chłodny, ostry i groźny.
– Cale – szepnęła z obawą Riana. – Josh miał wypadek. Jestem pewna, że Chase jeszcze nie wie dokładnie, co się stało.
– A ja jestem pewien, że to nie był zwykły wypadek.
– Nie działaj pochopn






