– Albo... wolałby pan zadzwonić do niej teraz? Właśnie wysłała kolejną wiadomość – dodał Arsen, zerkając na swój telefon.
– Arsenie.
Sposób, w jaki Daven wymówił jego imię, sprawił, że Arsen natychmiast się wyprostował.
– Tak, proszę pana? – Schował telefon, napotykając ostre spojrzenie oczu Davena – spojrzenie, w którym nie było nic z rozbawienia.
– Jeśli moja żona chce się ze mną skontaktować –






