Wzrok Sheeny pozostał utkwiony w ekranie komputera, gdy jej palce szybko stukały w klawiaturę.
Wendy zawahała się, ale ostatecznie jej przerwała, pytając: – Panno Sheeno, czy naprawdę nie widziała pani tych komentarzy na swój temat w internecie?
– Widziałam niektóre. – Sheena zerknęła na Wendy i kontynuowała pracę.
– W takim razie dlaczego jest pani taka... spokojna? – Wendy była jeszcze bardziej






