Sheena zmarszczyła brwi i odwzajemniła spojrzenie, ostrzegając Sue: "Pani Klein, proszę uważać na słowa. Pan Lawson osobiście mianował mnie na to stanowisko. Jeśli ma pani z tym problem, może pani poruszyć tę kwestię z nim."
Sue zaniemówiła. Mogła jedynie łypać na nią z urazą.
Sheena pozostała niewzruszona i z uśmiechem popijała kawę. "Prawdą jest, że brakuje mi doświadczenia, ale obawiam się, że






