"Och... Panie Freeman, proszę wejść. Proszę tak nie stać." Uśmiech Vanessy natychmiast zamarł na jej ustach.
Nie miała pojęcia, jak długo Elijah tam stał, i zastanawiała się, czy zauważył jej wcześniejszy wyraz twarzy.
"Moja córka jest taka biedna. Nie dość, że spotkał ją taki incydent, to jeszcze ta nędzna kobieta ją upokorzyła. Na całe szczęście ma przy sobie pana."
Vanessa odegrała przedstawi






