Przed budynkiem Angle Group aż roiło się od ludzi; roiło się tam nie tylko od reporterów i "zatroskanych" obywateli, ale także wielu gapiów, spragnionych widowiska.
Sheena zamknęła samochód i pewnym krokiem ruszyła w stronę wejścia do firmy. Mimo że była sama, roztaczała wokół siebie potężną aurę.
Reporterzy wyczekiwali tego momentu; widząc Sheenę, rzucili się naprzód, przepychając się, by podejś






