Słysząc ten głos, Sheena instynktownie zmarszczyła brwi. Odwracając się, skrzyżowała spojrzenie z Elijahem. Dzieliły ich zaledwie centymetry.
"To jest podziemny parking firmy Angle. Co pana tu sprowadza, panie Freeman?"
Elijah uśmiechnął się kpiąco. "Przyszedłem porozmawiać z panem Lawsonem o potencjalnej współpracy. O co chodzi? Czy istnieje zasada, która mówi, że nie mogę tu przebywać?"
Sheena z






