Sheena nonszalancko potarła dłoń, odpowiadając lekko drwiącym tonem: – Zasłużyłaś na to. Powinnaś przestać mleć ozorem. Wygląda na to, że rodzina Freemanów poniosła porażkę w twoim wychowaniu. Jak dama ze szlachetnego rodu może umieć tylko pluć jadem?
Sheena kontynuowała: – Poza tym, co z tego, że byłam mężatką? Czy istnieje zasada, która mówi, że rozwódki nie mogą uczestniczyć w takich wydarzenia






