„Hannah jest w stanie wegetatywnym. Czego tu zazdrościć?” zripostowała sarkastycznie Jennifer. „Nie wierzysz mi? Zapytaj ludzi, którzy ją zabrali. Śmierć Hannah nie ma ze mną nic wspólnego”.
Vanessa zakryła uszy i z krzykiem wybiegła z pokoju.
Patrząc, jak wychodzi, Jennifer w końcu wybuchnęła napadem niepohamowanego śmiechu.
Początkowo sceptycznie nastawiona do słów Katie, teraz reakcja Vanessy p






