Dyskusje w tłumie nie były głośne, ale Faye i jej towarzyszki słyszały je niezwykle wyraźnie.
Krewka Erin natychmiast się zagotowała i zaczęła protestować: "Co za bzdury wygadujecie? Z Elim wszystko w absolutnym porządku. Jak śmiecie go tak przeklinać? Gdzie wasze maniery..."
"Erin, uspokój się. Nie ma sensu się kłócić. Rodzina Freemanów jest potężna z ugruntowaną pozycją. Kilka lekceważących uwag






