Kiedy Crystal do mnie podeszła, nagle znalazłam się w centrum uwagi. Wiedziałam, że celowo skierowała ich wzrok na mnie. Nie miałam pieniędzy ani nikogo, kto by się za mną wstawił. Wszystko, co miałam, to to żałośnie wyglądające pudełko w dłoni, przez które zupełnie tam nie pasowałam.
– Nie wiedziałem, że też przyniosłaś coś dla mojego taty, Eve. Śmiało, daj mu to. Na pewno się ucieszy. – Christop






