– Niewinny? – Ugryzłam go w ramię. – Masz narzeczoną! Nigdy nie będę twoją kochanką. Wiesz, że nienawidzę takich kobiet. Wyraźnie mówiłam, że powinieneś po prostu powiedzieć, jeśli jesteś już zajęty. Mówiłam, że przyjmę to bez żalu i nie będę robić scen, ale teraz przez ciebie znalazłam się w trudnej sytuacji.
Choć to były tylko zaręczyny, nie traktowałam ich lekko. Kiedy kobieta zostawała czyjąś






