Kwiaty radości rozkwitły w moim sercu, gdy usłyszałam te wieści. Właśnie kiedy myślałam, że jestem na skraju upadku w otchłań łamiącego serce bólu, na sercu znów zrobiło mi się lżej. Zaczęłam szlochać, gdy odkryłam, że to wszystko było tylko nieporozumieniem.
Christopher westchnął i pocałował mnie w oczy, próbując osuszyć moje łzy. – Dlaczego płaczesz? W ogóle mi nie ufasz?
Brakowało mi słów. Chri






