Szybko pożałowałam swojego krzyku. Zawsze zbyt łatwo wpadałam w nerwy i nigdy nie nauczyłam się zachowywać swoich uczuć dla siebie.
Uważałam jednak, że to nie do końca moja wina. Christopher i Monica bawili się w najlepsze w Bóg wie jakim miejscu, a trzymanie mnie w niewiedzy naprawdę mnie drażniło, mimo że ciągle twierdziłam inaczej.
Czułam, jak te emocje powoli we mnie narastają.
Nadal bezlitośn






