Rozpyliłam w sali trochę odświeżacza powietrza, a gdy tylko Darius wszedł do środka, natychmiast wybiegłam, nie oglądając się za siebie, mimo że Christopher mnie wołał. Po prostu nie mogłam spojrzeć Dariusowi w twarz.
To wszystko była wina Christophera, jego i tych słodkich słówek, tego, jak mówił, że byłoby najlepiej, gdyby mógł po prostu poczuć się we mnie.
Uległam jego błagalnemu spojrzeniu, gd






