Kiedy po południu obudziłam się ze snu, po Christopherze nie było już śladu. Dawno zdążyłam się przyzwyczaić do tego, że rozpływał się w powietrzu, nie uprzedzając mnie o tym. Gdyby nie fakt, że zdążyliśmy się już poznać, pomyślałabym, że jest jakimś przestępcą.
Wystawny apartament prezydencki był wyposażony we wszelkiego rodzaju luksusowe przedmioty. Szczotkując zęby, zaczęłam się zastanawiać, cz






