– Uu, ostra. Lubię to. Nie martw się, na pewno dorzucę ci jakiś napiwek. – Mężczyzna przysunął się bliżej, próbując mnie pocałować. Widząc to, odepchnęłam go z całej siły i uderzyłam mopem, który stał obok.
Wpadł w furię i powalił mnie na ziemię. Przerażona, krzyknęłam na cały głos, ale nikt nie ruszył mi na ratunek. Właśnie gdy myślałam, że to już koniec, jakiś mężczyzna wystąpił naprzód i celnym






