Gdy tylko Christopher wyszedł, do środka weszła Sabrina. Z rozbawionym wyrazem twarzy, powiedziała tajemniczo: „Niezła jesteś, Eve. Udało ci się znaleźć takiego przystojnego faceta. Ma świetną sylwetkę i jest utalentowany. Gdybym nie miała już kogoś w sercu, z chęcią bym ci go ukradła. Nic dziwnego, że wtedy w klubie tak się ściskaliście i całowaliście. Okazuje się, że już wcześniej coś was łączył






