Pocałowałam go w czoło i w pośpiechu wyszłam z domu. Dopiero po wyjściu z mieszkania i wejściu do autobusu odzyskałam opanowanie. Czy ja właśnie wyraziłam zgodę na to, by Christopher został w tym samym domu co ja, i to w tym samym łóżku?
Zdezorientowana potarłam podbródek. Kupił to mieszkanie na mój dowód, a teraz sam w nim mieszka. Jedyna różnica polegała na tym, że ja również się tam wprowadziła






