„A więc teraz czujesz się winna? Z wielką chęcią sprawdzę, kim jest twój gach!” Wściekły do granic możliwości Lyle chwycił leżącą na stole popielniczkę i cisnął nią we mnie. Nie zdążyłam uniknąć ciosu, więc ciężki kryształ uderzył mnie prosto w czoło. Na wpół oszołomiona poczułam, jak brutalnie wciąga mnie do sypialni.
Nie miałam nawet odwagi, by zerknąć w stronę łóżka. Jeśli zostawił tam choćby n






