"Do szpitala?" Myśląc, że Sharon stało się coś złego, pospiesznie ruszyłam za Lyle'em. Kiedy dotarliśmy na miejsce, przed wejściem na oddział ratunkowy tłoczył się spory tłum. Byli tam nawet ojciec, ciotka Natalie i Yvette.
Lekarze i pielęgniarki krzątali się w pośpiechu po korytarzach. Zdezorientowana zapytałam: "Tato, co się dzieje?"
"To wszystko twoja wina, ty pechowcu! Moja córka nie skończyła






