Mimo ukrytych motywów, traktowała mnie dobrze. Kiedy zostałam wyrzucona z domu i pozostawiona samej sobie, przygarnęła mnie pod swój dach. Mogła tylko udawać, ale jej życzliwość wobec mnie była namacalna.
Zajęłam swoje miejsce i zaczęłam jeść jak maszyna. W tamtym momencie nie dbałam o to, co wkładam do ust. Tymczasem Sharon co chwilę nakładała mi porcje jedzenia i prosiła Lyle'a, by robił to samo






