Stojąc przed Samanthą, pragnę jedynie cofnąć czas do nocy, w której spałem z Laylą. Nie powinienem był jechać do Layli. Tego wszystkiego można było uniknąć.
"Samantho."
Zaczynam.
"Nic nie możesz zrobić. Żadne z nas nic już nie może zrobić. Dla nas jest już za późno. A teraz proszę, zejdź mi z drogi. Muszę zajrzeć do Aurory."
Oczy Samanthy wypełnia ból, jakiego wcześniej nie widziałem. To nie jest






