Patrzę, jak ode mnie odchodzi. Rozkazuję ludziom wrócić do pracy, kiedy zauważam, że stoją dookoła i się gapią. Wściekły z powodu całej tej męki, dzwonię do Jaspera.
– Właśnie miałem do ciebie dzwonić, stary. Co to znaczy, że Eleanor jest w twoim biurze?
– Dokładnie to, co powiedziałem. Gdzie jesteś?
– W swoim biurze.
– Zostań tam. Już idę.
Kończę połączenie, nie chcąc zaczynać tej intensywnej roz






