Przez całe spotkanie moja frustracja tylko rosła. Samantha mogła tego nie zauważać, ale sposób, w jaki Gregory na nią patrzył, sugerował, jakby obdzierał ją z ubrań. Jestem pewien, że gdyby to od niego zależało, przeleciałby ją tu i teraz, prosto na tym stole konferencyjnym. Nie podoba mi się, że Samantha nie dostrzega, co Gregory próbuje osiągnąć. Ten człowiek nie ma do niej krzty szacunku.
Przez






