Bycie z Alistairem przypomina jazdę kolejką górską. Za każdym razem, gdy wydaje mi się, że go rozgryzłam, on wywija coś takiego. Nie rozumiem jego zazdrości, bo właśnie o to tu chodzi. Jest zazdrosny bez żadnego powodu. Może gdybym mu to pokazała, zobaczyłby, że jego zazdrość jest bezpodstawna, bo przecież, nie zapominajmy, nie jest moim chłopakiem. Zamierzałam mu to właśnie powiedzieć, ale wtedy






