Nigdy nie wyobrażałem sobie siebie jako nadopiekuńczego mężczyzny. Co jest dla mnie zaskoczeniem. Jeśli chodzi o Samanthę, pragnę ją chronić przez cały czas. Chcę upewnić się, że ma się dobrze i że nie spotka jej nic złego. Nie chodzi tylko o to, że spodziewa się mojego dziecka, ale również o to, co oznajmiła mi matka przez telefon. Nie zrezygnuję z niej ani z naszej wspólnej przyszłości.
Gdy prow






