Layla krzyczała: "Gruba świnio, otwieraj drzwi. Słyszysz? Otwieraj."
"Teraz się mnie boisz, co? Ukrywanie się w środku nic ci nie da. Otwieraj, bo zbiję cię na kwaśne jabłko."
Layla waliła w drzwi, drąc się wniebogłosy.
Nagle Isabelle otworzyła drzwi od wewnątrz. Layla opierała się o nie jedną nogą i o mało nie poleciała do przodu, gdy drzwi gwałtownie ustąpiły.
Odzyskała równowagę, kipiąc ze złoś






