"Co do cholery..." Kierowca był całkowicie zdumiony. Prowadził tego starego rzęcha od pięciu czy sześciu lat i po raz pierwszy zorientował się, że da się nim tak jeździć!
Danny tkwił w szoku przez bite dwie sekundy.
Gdy odzyskał rezon, natychmiast otworzył drzwi i wysiadł z samochodu, wpatrując się z niedowierzaniem w Isabelle, która jak gdyby nigdy nic siedziała w taryfie. Brakowało mu słów.
Młod






