Po wysłaniu zdjęcia do Sama, George odwrócił się do swojego asystenta i zapytał: – Czy zlokalizowaliście osoby, które wjechały do Norward?
Asystent powiedział: – Nie, nasz zespół stracił ich trop w tej okolicy. To dziwne. To miejsce nie jest aż tak duże, ale to tak, jakby rozpłynęli się w powietrzu, gdy tylko się tu pojawili. Nie możemy znaleźć po nich żadnego śladu.
Asystent był zaintrygowany. Ci






