Wyraz twarzy George'a stawał się coraz bardziej skomplikowany, w miarę jak kończył czytać zebrane informacje.
Odwrócił się do Isabelle, wyraźnie szukając słów, i wreszcie powiedział negocjacyjnym tonem: "Naprawdę nie ma tu na co patrzeć. Następnym razem załóżmy się po prostu o coś innego".
Isabelle, udając, że zupełnie nie rozumie, zapytała z uśmiechem: "W jakim sensie nie ma na co patrzeć?".
Geor






