– Myślę, że nie. – Gdy Dylan skończył mówić, nie spieszył się z odejściem. Zamiast tego spojrzał na George'a, wahając się, czy coś powiedzieć.
– Co chcesz powiedzieć? – rzekł George, a następnie spuścił wzrok, by spojrzeć na dokumenty.
Po namyśle Dylan wyraził swoje obawy:
– Panie Harris, czy nie uważa pan, że ta dziewczyna może postępować lekkomyślnie, wiedząc, że ma poparcie rodziny Harrisów i T






