Erin i Candice początkowo nie chciały iść za nią. Sarkastycznie zarzucały Isabelle, że nie ma pojęcia, co robi, i że może sprowadzić grupę na manowce, ściągając na wszystkich kłopoty. Niechętnie podążyły za resztą, gdy niemal wszyscy weszli już do budynku, pozostawiając na zewnątrz zaledwie garstkę.
Isabelle weszła na drugie piętro, weszła do czwartego dormitorium i wybrała losowe łóżko. Odłożyła






