Nawet rodzinny wilczarz został zabrany na te wiosenne wakacje.
Pielęgnowany co miesiąc, karmiony importowaną karmą wzbogaconą olejami omega i tabletkami z wapniem, rozpieszczany większą miłością i zasobami, niż większość osieroconych szczeniąt na Wschodnich Pustkowiach mogłaby kiedykolwiek pomarzyć – Fubao żył jak król.
A Riley?
Została w domu, potraktowana jak nieważny dodatek.
Co miesiąc wydawal






