Kiedy Kael Vale upadł w kałużę własnej krwi, zarówno Alfa Alaric, jak i Luna Zara zamarli z osłupienia. Stali u progu schowka, niezdolni przetworzyć sceny, która rozgrywała się przed ich oczami.
Oczy Zary niemal natychmiast zaszły łzami.
– Dziś rano czuł się doskonale... Jak mogło do tego dojść?
Ale gdy jej szloch przybrał na sile, na jej twarzy mignęło nagłe zrozumienie. Jej płacz ustał gwałtowni






