Posiadłość Duskgrave'ów trwała w ciszy pod promieniami porannego słońca, lecz wewnątrz, od chwili przybycia Riley, zakorzeniło się ciche ciepło. Dziewczyna, która niegdyś łaknęła czułości, teraz pławiła się w stałej, troskliwej miłości Matriarchini Duskgrave, pani Beck i Mii. Ich oddanie było balsamem dla strzaskanej duszy Riley.
Największą radością Matriarchini Duskgrave w tych dniach było oddawa






