Punkt widzenia Kaela Vale'a
Jej oczy nawet nie drgnęły.
Ani jednego błysku emocji. Nawet obrzydzenia. Po prostu... nic.
Wpatrywałem się w Riley jak zdesperowany człowiek uczepiony krawędzi klifu, mając nadzieję na dłoń, która nigdy nie odpowie.
Kiedyś te oczy wypełniały się światłem, ilekroć na mnie patrzyły – czystym, bezbronnym, pełnym tego rodzaju podziwu, jaki mała siostra żywi do starszego br






